Adapciak nad morze Logo   Cena  Facebook AdapciakInstagram NZS UE Katowice

ChłapowoChłapowo

“Moja przygoda z Adapciakiem NZSu rozpoczęła się przypadkowo. Nie znałam żadnej organizacji studenckiej, więc wygrał jedynie fakt, że ten Adapciak jest nad morzem. Bałam się na początku jechać, ponieważ zawsze byłam dość nieśmiałą osobą. I niepotrzebnie! Od pierwszego momentu na dworcu kadra tak umiejętnie się nami zajęła, że strach pozostał w Katowicach, a my ruszyliśmy do Władysławowa, gdzie przeżyłam najlepsze i najbardziej intensywne 10 dni mojego życia. Całe dnie mieliśmy zaplanowane. Szkolenia, spacery, park linowy, gry integracyjne, wieczorami imprezy tematyczne. Nie było chwili na nudę! I najlepsze jest to, że dzięki Adapciakowi dowiedziałam się wiele o uczelni, kierunkach, o organizacji i poznałam samych świetnych ludzi. Już któregoś dnia wyjazdu wiedziałam, że zagoszczę w NZSie na dłużej! Pojechałam przypadkiem, ale była to moja najlepsza decyzja!”
Adapciak na morze

 

Adapciak na morze
„O wyjeździe adaptacyjnym z NZS-u dowiedziałam się podczas Dni Otwartych UE. Nie musiałam się długo zastanawiać. Wiedziałam, że chcę wziąć w tym udział! Ten wyjazd zagwarantował mi najbardziej intensywne dziesięć dni życia 🙂 Gry planszowe były przepustką do otwarcia się na nowe znajomości. Podchody, imprezy tematyczne, zażarta gra w siatkówkę na plaży czy spacerowanie po Helu z głośnikiem na barku… To tylko niektóre sytuacje, które będę wspominać do końca życia. Kadra przybliżyła nam życie na naszej uczelni. Dlatego też uważam, że ten wyjazd bardzo mi pomógł zaaklimatyzować się w nowej sytuacji. Poznałam wielu wartościowych ludzi, a każde spotkanie w biurze NZS-u można spokojnie nazywać spotkaniem rodzinnym.”

 

“Adapciak pomógł mi zaklimatyzować się na uczelni – w zupełnie nowym dla mnie środowisku. Obawiałem się, że będzie mi ciężko nikogo nie znając, ale na Adapciaku poznałem masę interesujących osób, z którymi później chodziłem na zajęcia i wykłady. Adapciak dostarczył mi masę atrakcji począwszy od różnego rodzaju imprezy, poprzez gry zespołowe (takie jak paintball), a skończywszy na szkoleniach. Tego nie da się opisać słowami, po prostu trzeba przeżyć go na własnej skórze, żeby doznać tego dreszczyka emocji.”
Adapciak na morze

 

UE Katowice  NZS UE Katowice